Sabotażowanie stron totalizmu przez UFOnautów:
(dwujęzycznie, po angielsku
i polsku )
(still to be translated into English)
Uaktualizowano:
15 czerwca 2010
Kliknij "X" lub "No" na np. planszy rzekomych błędów, lub na reklamie, jeśli te usiłują przeszkodzić w oglądnięciu tej strony.
(Oto wykaz wszystkich
stron z TEGO serwera, w zestawieniu językowym - w 8 językach.
Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij
na nią aby ją uruchomić:)
(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić
z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na pozycję
"Menu 2".)
Oto wykaz wszystkich moich stron
ze wszystkich serwerów. Strony te najpierw zestawione są językami
(tj. jako strony po polsku,
angielsku, niemiecku,
francusku, hiszpańsku,
włosku, grecku, oraz
rosyjsku.) Dla każdego zaś języka strony zestawione
są przedmiotowo.
Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij
na nią aby ją uruchomić:
(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić
z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na pozycję
"Menu 4".)
Witam na niniejszej stronie
wyjaśniającej najważniejsze
metody i implikacje skrytego
sabotażowania komputerów
oraz stron
totalizmu.
* * *
Już w jakiś czas po napisaniu niniejszej strony
odkryłem, że wehikuły UFO oraz UFOnauci
są tymczasowymi "symulacjami", a nie trwałymi
tworami - tak jak trwałe są np. nasze samochody czy my sami.
Więcej na temat owej "symulacji" UFO i UFOnautów
można sobie poczytać z innych totaliztycznych
stron, np. z punktów #K1 i #K2 na stronie
day26_pl.htm.
Owo tymczasowe "symulowanie" UFO i UFOnautów
zmienia drastycznie filozoficzną wymowę tej
strony. Nie zmienia jednak faktów opisanych
na tej stronie.
Motto:
"Gdy ktoś zechce kogoś pobić, kij zawsze się znajdzie."
Około 1988 roku przypadkowo "wdrepnąłem"
w odkrycie, które później okazało się
paskudnie wpływać na całe moje życie.
Owo odkrycie jest opisane dokładniej
na mojej
autobiograficznej stronie (O mnie - Prof. Jan Pająk).
Tutaj jedynie wyjaśnię w skrócie,
że dostarcza ono formalnego dowodu
naukowego - całkowicie udokumentowanego
rzeczowym materiałem dowodowym, na
szokujący fakt że od początka czasów
nasza cywilizacja jest
sekretnie okupowana
oraz eksploatowana przez bliskich
krewniaków ludzi. Ci nasi skryci
okupanci ostatnio są nazywani
"UFOnautami", jednak w przeszłości
zwykliśmy ich nazywać "diabłami",
"egipskimi, greckimi, rzymskimi,
lub hinduskimi bogami", "czarownikami
lub czarownicami", "magami lub
czarnoksiężnikami", itp. Wyglądają
oni identycznie do ludzi, dlatego
mogą się mieszać z naszym tłumem
i nikt nawet nie odnotuje że nie
są oni którymiś z nas. Jednym z
następstw tego mojego odkrycia
diabolicznych okupantów Ziemi jest,
że od czasu owego odkrycia zarówno
ja sam, jak i moje publikacje,
są nieustannie prześladowane i
wyciszane z iście diaboliczną
furią. Szersze opisy większości
form jakie owe prześladowania i
wyciszanie przyjmują, dostępne
są na w/w stronie autobiograficznej
O mnie (Prof. dr inż. Jan Pająk).
Na niniejszej stronie dokładniej
opiszę jedynie tą część owego
wyciszania i sabotażowania, która
dokonywana jest na moich stronach
internetowych oraz na komputerach
jakich używam. Ponieważ jednak
jestem pewien że dokładnie
te same co na mnie metody
sekretnego sabotażowania i
wyciszania nasi kosmiczni okupanci
używają również na innych ludziach
których skrycie prześladują,
warto aby z niniejszą stroną
zapoznali się wszyscy ci którzy
już czynią, lub będą czynili w
przyszłości, coś istotnego dla naszej
cywilizacji. Wszakże wiedząc jakie
są metody tego skrytego sabotażowania,
z całą pewnością je później
rozpoznają kiedy to i oni sami,
oraz ich kostruktywna działalność,
też padną ofiarami podobnych
skrytych sabotaży owych diabolicznych
okupantów Ziemi.
Nieustanne sabotażowanie wszystkich
stron internetowych które ja opublikowałem
jest prawdopodobnie jednym z najłatwiejszych
do odnotowania oraz jednym z najczęściej
odnotowywalnych przez innych ludzi
sposobów na jakie manifestuje się
owa szatańska furia moich prześladowców
z UFO. Sabotażowanie to jest jednak bardzo
zręczne i przewrotne - tak jak zresztą
wszystko co tylko czynią owi sekretni
okupanci naszej planety. Zawsze
bowiem jest ono organizowane w taki
sposób aby wyglądało jak przypadek,
zbieg niekorzystnych okoliczności,
zepsucie, działanie sił natury, itp. -
znaczy wyglądało jak wszystko poza tym czym faktycznie
jest, czyli bezpardonowym sabotażowaniem.
Stąd ogromnie trudno jest
wskazać palcem
kto za nim się kryje i jak go dokonuje.
Ponadto, metody owego sabotażowania są
tak liczne, zaś ich zmyślność tak różnorodna,
że
jest niemal niemożliwym aby wszystkie
je zidentyfikować i opisać.
Ja już od dosyć dawna jestem świadomy
istnienia tego zmyślnego sabotażowania
moich stron i mojej działalności.
Dlatego w miarę swoich skromnych możliwości
staram się je nieustannie dokumentować.
Faktycznie też dla opisania sabotaży stron
totalizmu przez owych szatańskich
podmieńców
opracowałem nawet niniejszą stronę internetową -
całkowicie sabotażom tym poświęconą. Strona
ta nosi nazwę
sabotaże.
Polecam jej pełne przeglądnięcie. Niestety, sposobów
na jakie sabotażowane są strony internetowe
które ja publikuję jest tak wiele, są one tak
trudne do wykrycia i do udokumentowania, oraz
sposoby
te zmieniają się tak szybko, że nie
jest możliwym opisanie ich wszystkich. Stąd
te sposoby sabotażowania które zdołałem już
poodkrywać i które opisuję na niniejszej stronie o
computerowych sabotażach UFOnautów,
reprezentują jedynie małą kroplę w ogromnym
morzu skrytej działalności
owych diabolicznych
okupantów
Ziemi. Niemniej ciągle warto je poznać,
bowiem dają one jakieś pojęcie jak zmyślne
i jak różnorodne są metody sabotażowania
używane przez owe istoty. Sprawę wypunktowywania
owych sabotaży pogarsza też fakt, że owi
skryci okupanci naszej planety są wysoce
inteligentni, oraz że czytają oni uważnie
moje strony internetowe. Natychmiasty więc
po tym kiedy ujawnię jakąs metodę sabotażowania
której oni używają, istoty te zmieniają tą
metodę na zpełnie odmienną. W ten sposób
niemal wszystkie konkretne przykłady sabotażowania,
które ja ujawniam na niniejszej stronie o
sabotażach,
wprawdzie miały miejsce w przeszłości, jednak
nie w każdym opisywanym tutaj przypadku da się
je też nadal odnotować na moich stronach aż
do dzisiaj.
Jak już to podkreśliłem powyżej, owych
metod sabotażowania jest ogromnie dużo.
Dla szerszego ich poznania polecam wiec
zapoznanie się z niniejszą stroną o
sabotażach.
Jednak aby dać czytelnikowi już tutaj jakiś
przedsmak jak zmyśle i szatańskie są
niektóre z tych metod, poniżej przytoczę chociaż
kilka ostatnio odnotowalnych ich przykładów.
Pierwszym z tych przykładów jest szczególny
rodzaj rzekomego błędu którego komunikat pojawia
się często przy załadowywaniu niektórych
stron totalizmu. Komunikat ten jest relatywnie
łatwo wygenerować, zaś po jego wywołaniu
straszy on odwiedzających moje strony bardzo
efektywnie. Przykładowo, kiedy na początku
2007 roku fala takich komunikatów została
powprowadzana do niemal wszystkich moich
stron internetowych, proporcja ludzi
którzy zaniechali oglądania tych stron
już po pierwszym rzuceniu na nie okiem
faktycznie się potroiła. Używając bezpiecznego
i prostego języka HTML, zasymulowałem
tu w uproszczeniu przykład wyglądu tego komunikatu.
Przykład ten przytaczam poniżej. Pokazuję
go tu jednak tylko jeśli czytający życzy
sobie go zobaczyć. Aby go zobaczyć należy
kliknąć na następujący guzik:
Aby zaś komunikat ten zniknął, trzeba kliknąć
w nim na "OK".
Oczywiście, taki nachalnie
pojawiający się komunikat rzekomego błędu
zniechęca do oglądania moich stron wszystkich
co bardziej bojaźliwych i powierzchownie
myślących oglądających. Tymczasem jego
wprowadzanie do moich stron jest dla
podmieńców-UFOnautów bardzo proste. Podmieńcy
ci po prostu podmieniają na moich stronach
internetowych kod wywołania mojego "licznika
odwiedzin", na kod wywołania ichniego
"specjalnego" licznika odwiedzin który
wysyła na moją stronę jeden z komunikatów
takich rzekomych błedów. Ten specjalny
licznik odwiedzin opracowany przez
UFOnautów-podmieńców jest więc rodzajem
"konia trojańskiego" za pomocą którego wprowadzją
oni komunikaty błędów na moje strony.
Jak dotychczas odkryłem już kilka takich
"specjalnych liczników odwiedzin" opracowanych
przez podmieńców, które często podmieniane
są na liczniki odwiedzin których ja używam.
Jeden z przykładów tych ichnich "specjalnych
liczników odwiedzin" który mogę tytaj ujawnić
ma adres
www.numbernumber.net.
(Ja sam nigdy nie używałem liczników odwiedzin
oferowanych pod owym adresem, niemniej
linki do tych liczników tajemniczo i bez
przerwy pojawiają się na moich stronach.)
Oczywiście ja staram się eliminować te
konie trojańskie z moich stron kiedy
tylko odnotuję że zostały one podmienione
pod któryś z moich własnych liczników
odwiedzin. Ponieważ jednak ja prowadzę
wiele stron totalizmu, zaś podmieńcy-UFOnauci
podmieniają mi owe liczniki praktycznie
bez przerwy, zawsze na którychś z moich
stron owe "konie trojańskie" nadal dokonują
swojej sabotażowej działalności.
Kolejnym przykładem zniechęcania do
oglądania moich stron był komunikat który
na początku maja 2007 roku zaczął pojawiać
się w wyszukiwarce "Google" na czwartej i
następnych stronach
googlowskich wyszukiwań referujących do moich opracowań.
Komunikat ten stwierdzał co następuje, cytuję:
In response to a
legal request submitted to Google, we have
removed 1 result(s) from this page. If you
wish, you may read more about the request
at ChillingEffects.org.
(W moim luźnym tłumaczeniu: "w odpowiedzi na
nakaz sądowy, usunęliśmy 1 wynik z niniejszej
strony.
Jeśli zechcesz, możesz poczytać sobie
więcej na temat tego nakazu pod ChillingEffects.org".)
Oczywiście, faktycznie ów nakaz sądowy wogóle
ani nie dotyczył moich stron internetowych ani
nie miał ze mną nic do czynienia. Jednak jakiś
podmieniec-UFOnauta
który zdołał wkręcić się cichcem do Google
aby sekretnie sabotażować działalność owej
organizacji, umieścił owo straszące wszystkich
ludzi
ostrzeżenie na stronach odnoszących się
do moich opracowań i do mojej osoby. Odniósł
on też tym swój przewrotny cel. Wszakże takie
ostrzeżenie wyraźnie zniechęcało do oglądania
moich stron wszystkich co bardziej bojaźliwych
i co bardziej podejrzliwych poszukujących.
W rezultacie czytelnictwo moich stron w maju
2007 spadło do jedynie połowy tego z poprzedniego
miesiąca.
Interesujące w całym tym skrytym zniechęcaniu
do czytania moich stron jest też jak starannie
podmieńcy-UFOnauci unikają dostarczenia namacalnych
dowodów na poprawność moich słów, oraz jak
uważnie obserwują oni każdy mój ruch. Zaledwie
bowiem w kilka godzin poźniej po tym jak
w dniu 30 maja 2007 roku umieściłem tu niniejszą
informację o owym googlowskim zwodniczym
komunikacie, komunikat ten nagle zniknął
i przestał pojawiać się w Google jakby
nigdy go tam nie było. Podobnie szybko
znika też każdy inny materiał dowodowy na
sekretną okupację Ziemi przez moralnie upadłych UFOnautów,
jaki tylko opiszę
na swoich stronach internetowych.
Oczywiście, powyższe to tylko małe przykłady
z ogromnego oceanu sabotaży. Inne manifestacje
owych sabotaży obejmują, między innymi,
deletowanie przez podmieńców zgłoszeń
moich stron internetowych do wyszukiwarek,
deletowanie całych moich witryn internetowych
(długa lista moich witryn wydeletowych
przez UFOnautów jest podana w "Menu 4"
na końcu polskojęzycznego wykazu),
zmienianie tekstu na moich
stronach, sabotażowanie ilustracji na moich
stronach internetowych (np. ich zaciemnianie),
skryte wprowadzanie błędów do moich ilustracji
i do oprogramowania stron, podmienianie liczników
odwiedzin na moich stronach, itd., itp. -
po dalsze szczegóły patrz następne części
niniejszej strony o
sabotażach.
Ponieważ wszystko co popularyzuje wyniki
moich badań jest zawsze przedmiotem
jakiegoś skrytego choć efektywnego
sabotażu, czytelnik może w bardzo łatwy
sposób sam się przekonać na własnej
skórze, że owo skryte sabotażowanie moich
wysiłków jest faktem a nie mitem. Wystarczy
bowiem aby czytelnik zaczął jakoś popularyzować
wyniki moich badań, a natychmiast coś się
zdarzy co zasabotażuje i wysiłki czytelnika.
Z kolei takie zdarzenie, które faktycznie
będzie skrytym sposobem zasabotażowania
również i działań czytelnika, dostarczy
mu namacalnego dowodu że to co tutaj
wyjaśniam na temat ukrytej okupacji
naszej planety przez ostatnie kilka
tysiącleci, jest szokującą prawdą.
Przy okazji czytelnik też odkryje
jeszcze jedną metodę za pomocą której
owi przewrotni UFOnauci są w stanie
skrycie zasabotażować czyjeś działania.
Na zakończenie tego punktu chciałbym
tutaj podkreślić, że faktyczne istnienie
opisywanych tutaj upartych oraz nachalnych
sabotaży stron które ja publikuję zawiera
w sobie dosyć istotną wiadomość. Ponieważ
wielu czytelników widzi oznaki sabotażowania
moich stron, jednak przeacza ową wiadomość
którą sabotaże te pośrednio sobą przekazują,
poniżej przytoczę tą wiadomość w formie
słownego opisu.
Stwierdza ona co następuje.
Na przekór że wielu ludzi uparcie odmawia
odnotowania tego faktu, planeta Ziemia jest
jednak sekretnie okupowana przez szatańskich
krewniaków ludzi, którym strony ujawniające
ową sekretną okupację są ogromnie nie na rękę.
Doskonale zaś dla wszystkich widocznym dowodem
na faktyczne istnienie owej okupacji, jest
między innymi właśnie fakt upartego, zmyślnego,
oraz nieustającego sabotażowania stron
internetowych które ja publikuję.
Kiedy więc następnym razem czytelnik
napotka coś zmyślnego co albo będzie mu
utrudniało oglądnięcie moich stron, albo
też będzie go do oglądnięcia tego zniechęcało,
zamiast poddawać się zwodniczemu działaniu
tego czegoś, powinien on raczej potraktować
to jako zachętę aby na przekór wszystkiego
strony te jednak przeglądnąć. Wszakże stara
prawda stwierdza, że wszystko
co jest nie na rękę naszym wrogom, okazuje
się być bardzo istotne dla nas samych.
#A2.
Dlaczego UFOnauci sabotażują strony
totalizmu
oraz dlaczego jest istotne abyśmy
poznali opisy najczęstszych sabotaży
dokonywanych przez UFOnautów na stronach totalizmu:
W swoich poglądach na UFOnautów
ludzie są dosyć niekonsekwentni.
Przykładowo, sporo z ludzi wprawdzie
przestało już zaprzeczać, że UFOnauci
pokonują setki lat świetlnych
przestrzeni kosmicznej aby przylecieć
na Ziemię. Jednak ciągle wielu z nich
zwyczajnie nie mieści się w głowie, że
UFOnauci potrafią obsługiwać nasze
komputery. Jeszcze większe zdumienie
i rezerwacje budzą wśród ludzi odkrycia,
że UFOnauci znają na tyle dobrze
nasze PC, że z łatwością potrafią
zasabotażować działanie owych
komputerów. Podobnie niekonsekwentni
są ludzie w sprawie wyglądu
UFOnautów.
Chociaż bowiem literatura UFOlogiczna
przelewa się od raportów zaobserwowania
UFOnautów którzy wyglądają identycznie
do ludzi, ciągle mało komu w głowie
się mieści, że owi wyglądający identycznie
jak ludzie UFOnauci mogą mieszać się
z ludzkim tłumem na Ziemi oraz mogą
sabotażować ludzką działalność jako
agenci UFOnautów przez folklor ludowy
nazywani
podmieńcami.
Jak się okazuje, głównymi ofiarami
sabotaży owych "UFOnautów-podmieńców"
padają strony internetowe totalizmu.
Wylistowane są one tutaj w
"Menu 4"
z lewego marginesu. Faktycznie też
strony totalizmu są niemal jedynymi
stronami na Ziemi, na których bez
większych trudności można na własne
oczy zobaczyć dowody sabotażowej
działalności UFOnautów na Ziemi.
(To właśnie z powodu owej tendencji
UFOnautów do nieustannego
wyrządzania ludziom zła, istoty
które dzisiaj nazywamy "UFOnautami"
w dawnych czasach nazywani byli
"diabłami" lub "zastępami
Szatana"). Wyjaśnienie dlaczego
strony internetowe totalizmu są
tak zaciekle sabotażowane przez
UFOnautów (tj. przez owe dawne
"diabły"), najbardziej wyczerpująco
zostało udzielone aż na kilku
totaliztycznych stronach internetowych -
np. patrz strony
pochodzenie zła czy
26ty dzień,
a także w podrozdziale A3 z tomu 1
monografii
[1/4].
Streszczając je tutaj w wielkim
skrócie, to monografie naukowe
jakie można sobie nieodplatnie
sprowadzić za pośrednictwem zarówno
niniejszej strony internetowej,
jak i za pośrednictwem innych
stron totalizmu związanych z nią za
pośrednictwem "Menu 4", demaskują
sobą szatańską działalność na
Ziemi owych moralnie zdegenerowanych,
chociaż technicznie wysoko
postawionych, pasożytniczych istot
z kosmosu. Istoty te są rodzajem
zawodowych złodziei, rabusiów i
złoczyńców rodem z kosmosu. Sianie
zła wśród słabszych i mniej
zaawansowanych technicznie od siebie
cywilizacji, jest więc ich głównym
zawodem i powołaniem. Przykłady
demaskowania szatańskiej działalności
UFOnautów na Ziemi można
znaleźć w tomach 1 i 15 monografii
[1/4] (szczegolnie patrz tam podrozdziały
A3 i U3.7.1), oraz w tomie 4
monografii [8] (szczególnie patrz tam
podrozdzial E1), zaś w streszczeniu
również na stronie internetowej o
UFOnautach.
Te złodziejskie istoty ukradły gdzieś
innym cywilizacjom
dosyć zaawansowany rodzaj urządzeń
napędowych, jakie wytwarzają zjawisko
migotania telekinetycznego
opisane dokładniej na stronie o
Koncepcie Dipolarnej Grawitacji,
oraz w podrozdziałach L2 monografii
[1/4].
Urządzenia te pozwalają im na stanie się niewidzialnymi dla ludzkich
oczu i kamer. Za ich pośrednictwem istoty te bez ustanku ukrywają się
więc przed ludźmi. Dlatego dotychczas szerzyły one zło na Ziemi w
sposob iście bezkarny (wszakże ludzie nie mogli ich zobaczyć -
nie mieli więc pojęcia że istoty te faktycznie istnieją).
Pechowo dla nich, niemal wszystkie monografie dostępne poprzez
strony internetowe totalizmu (wyszczególnione tutaj na lewym
marginesie), demaskują zarówno zgniłą moralność owych istot,
jak i sposoby na jakie można zaobserwować ich niemoralne
działania. Właśnie dlatego strony totalizmu poddawane są
przez owych UFOnautów nieustannemu sabotażowaniu. Ponadto
monografia [1/4] w podrozdziale U3.8 wyjaśnia jak można stwierdzić
pobliską obecność poprzednio umykających przed naszym wzrokiem
UFOnautów. Wyjaśnia też, że masowo ostatnio filmowane szybkimi
kamerami wideo oraz pokazywane w internecie tzw. rods
to faktycznie miniaturowe wehikuły UFO jakie ukrywają przed ludźmi
swoją obecność poprzez chowanie się
poza zasłoną owego "stanu migotania
telekinetycznego". (Dlatego właśnie
monografia
[1/4].
stanowi obiekt szczególnie zaciekłego
sabotażu UFOnatów.)
Proponuję więc aby dokładniej pooglądać
sobie opisywane tutaj przykłady sabotażu
stron totalizmu przez UFOnautów. Zwykle
ludzie nie wierzą, że UFOnauci cokolwiek
psują osobiście na naszej planecie.
Ta strona dostarcza więc sprawdzalne
przez każdego przykłady takiego celowego
psucia.
* * *
Istnieje aż kilka powodów
dla jakich poniżej prezentuję sposoby i dowody sabotażowania stron
internetowych totalizmu przez UFOnautów. Najważniejsze z nich są
jak następuje:
(1)
Dowody te wyjaśniają
dlaczego, na przekór że istnieje tyle stron internetowych prezentujących
totalizm, oraz na przekór że totalizm jest promowany przez tak dużą liczbę
oddanych mu ludzi, ciągle tak trudno jest zdobyć publikacje i ilustracje
które go opisuja. (Co nie powinno dziwić, wszakże jedno z tzw.
praw moralnych
stwierdza, że wszystko co moralne i
dla nas korzystne, zawsze jest także
bardzo trudne bo wznosi to nas pod
górę pola moralnego.)
(2)
Sabotażowanie dokonywane przez UFOnautów
zawsze jest tak szatańsko zaprojektowane,
aby wyglądało ono jak zbiegi okoliczności,
wypadki, przypadki, naturalne popsucia,
działania sił natury, naturalne zjawiska,
itp. To właśnie
z powodu dokonywania
zła na Ziemi
w tak niezauważalny sposób, UFOnauci
byli w stanie eksploatować nas przez około 40 000 lat i niemal nikt nie
dopatrzył się ich istnienia i szatanskiej działności przeciwko ludzkości.
Dlatego po poznaniu na przykładzie stron totalizmu, na czym
polegają te nieodnotowalne metody sabotażowania dokonywanego
przez UFOnautów, każdy potem już bez większego trudu zdoła
odnotować skutki takich sabotaży również i we wszelkich innych
dziedzinach.
(3)
Sabotażowanie stron totalizmu jest jedynie
jednym z przejawów nieustannego ataku
UFOnautów na naszą cywilizację.
Najważniejsze powody dla których
UFOnauci tak zaciękle atakują
ludzkość i sabotażują praktycznie
niemal wszystko na naszej planecie,
wyjaśnione zostały na licznych
odrębnych stronach internetowych
totalizmu, np stronach nazywanych
26ty dzień,
Columbia,
WTC,
Katowice,
Aleksander Możajski,
tornado, itp.
Z kolei omówienie z innego punktu
widzenia niektórych z opisanych
tutaj metod sabotażowania witryn
totalizmu zaprezentowane jest na
stronie
FAQ - częste pytania.
Poznanie tych informacji otwiera
więc nasze oczy na tragizm sytuacji
w jakiej ludzkość aktualnie się
znajduje.
#A3.
Jaki jest cel tej strony:
Głównym celem tej strony jest ujawnienie
chociaż najczęstszych metod sabootażowania stron
totalizmu
przez UFOnautów. Stąd najważniejszym
powodem dla którego strona ta została
opracowana, jest ostrzeżenie czytelnika
że takie skryte sabotażowanie stron
internetowych faktycznie ma miejsce.
Wszakże, skoro UFOnauci dokonują
tego sabotażowania na stronach
totalizmu,
z całą pewnością dokonują oni również
podobnych sabotaży na stronach innych
ludzi którzy także dołożyli coś
konstruktywanego i istotnego dla
dobra naszej cywilizacji.
Tyle tylko, że inni ludzie nie
poznali się jeszcze na szatańskości
działań UFOnautów na Ziemi, nie
potrafią więc odróżnić sabotaży
dokonywanych skrycie przez UFOnautów
od przypadków, zbiegów okoliczności,
zepsuć, działań natury, itp.
Kiedy jednak czytelnik zapozna się
z metodami sabotażowania używanymi
przez UFOnautów przeciwko totalizmowi,
wówczas on albo ona będzie w stanie
także rozpoznać te same metody gdy
użyte one zostaną przeciwko niemu
lub niej, lub użyte przeciwko komus
kogo czytelnik zna już doskonale.
Oto więc opisy najczęstrzych
form
sabotażu UFOnautów dokonywanego na
stronach internetowych totalizmu.
Część #B.
Sabotażowanie komputerów użytkowników z pomocą tzw. "pętli sabotażowej" ukrytej w dzisiejszych mikroprocesorach:
#B1.
Co to takiego "pętla sabotażowa" w mikroprocesorach naszych komputerów?
"Pętla sabotażowa" jest to obecnie
najbardziej niezwykła, a jednocześnie najbardziej kontrowersyjna metoda
sabotażowania przez UFOnautów tych komputerów, które starają się przeglądać
strony totalizmu. Metodę tą z musu studiuję już od dosyć długiego czasu.
Wszakże komputerem który UFOnauci sabotażują najbardziej intensywnie
jest zawsze ten którego ja używam. Wnioski do jakich doszedłem w swoich
studiach tej metody sabotażowania ludzkich komputerów są raczej szokujące,
aczkolwiek wielu ludzi uważa je za kontrowersyjne. Sugerują one bowiem coś,
czego na obecnym etapie ani nie jestem w stanie udowodnić, ani nawet udokumentować.
Niemniej moim zdaniem ciągle warto opisać tutaj tą metodę sabotażowania,
bowiem wiedząc "co jest grane" czytelnicy będą w stanie odnotować teraz jej
używanie przez UFOnautów na ich własnych komputerach PC. Ponadto jej
opis umożliwi innym badaczom UFO wzięcie pod uwagę tej motody sabotażowania
w swoich analizach zachowania UFOnautów na Ziemi. Oto więc jej opis.
Analiza dotychczasowych
obserwacji nad sposobami sabotażowania moich komputerów przez
UFOnautów sugeruje, że od pierwszej chwili upowszechnienia się PC,
UFOnauci zdołali jakoś wprowadzić do mikroprocesorów tych komputerów
swoją sekretną pętlę sterującą. (Prawdopodobnie ktoryś z projektodawców
komputerowych mikroprocesorów jest UFOnautą.) Pętla ta początkowo
miała nieco ograniczony zakres sabotażowania, bowiem w komputerach
PC budowanych około 1980 roku umożliwiała UFOnautom wypaczanie
tylko znaków wystukiwanych na ich klawiaturze, oraz wyświetlanie bardzo
prostych komunikatów na ich ekranach. Jednak począwszy od mikroprocesorów
wyprodukowanych po 2000 roku, owa pętla sabotażowa została tak udoskonalona,
że obecnie pozwala ona UFOnautom na dokonywanie praktycznie dowolnych
sabotaży w naszych komputerach PC.
#B2.
Jak działa owa "pętla sabotażowa"
z mikroprocesorów naszych komputerów?
Z moich analiz zasady działania tej
pętli wprowadzonej przez UFOnautów wynika, że działa ona w dwóch trybach
pracy, mianowicie:
(a) Typowo
niezakłóconego przepływu informacji przez nasz komputer. W ten
sposób, zawsze kiedy pętla ta NIE została właśnie WŁĄCZONA przez
pobliskiego UFOnautę, nasz komputer działa i zachowuje się tak, jakby
pętli tej zupełnie w nim nie było.
(b) Warunkowego
bocznikowania tego przepływu informacji w pętle ze znajdującym się w
pobliżu, chociaż ukrytym przed naszym wzrokiem komputerem UFOnautów.
W ten sposób informacje przetwarzane przez nasz komputer, które przepływają
pomiędzy mikroprocesem tego PC a jego peryferiami, przez ową "pętlę
sabotażową" są tak przekierowywane, aby najpierw przepływały przez ów
pobliski (niewidzialny dla ludzi) komputer UFOnautów.
Typowo, czyli w przypadku kiedy
nie ma żadnego UFOnauty w pobliżu danego komputera, lub w przypadku kiedy
UFOnautów nie interesuje informacja którą dany komputer przetwarza, owa pętla
pozostaje wyłączona. Dany komputer działa wówczas dokładnie tak jak ludzie
wierzą iż on działa - czyli przetwarzane informacje przepływają przez niego w
sposób niezakłócony. Kiedy jednak UFOnauci zechcą coś zasabotażować na
danym komputerze, wówczas włączają oni działanie owej pętli. Po jej włączeniu pętla
ta powoduje, że przepływ informacji pomiędzy procesorem i pamięcią operacyjną
danego komputera oraz jego peryferiami zaczyna następować w dużej pętli
przebiegającej poprzez pobliski (ukryty) komputer UFOnautów. Z kolei owo
przekierowanie przepływu informacji do komputera UFOnautów umożliwia im
sterowanie końcową lub/i początkową formą tej informacji bez konieczności
wprowadzania swoich zmian do software które nasze komputery używają.
Całe bowiem wypaczanie owej informacji następuje w komputerze UFOnautów.
Przyjmuje ono przy tym formę albo deformowania tego co nasza klawiatura
kieruje na wejście do komputera, albo też deformowania tego co procesor naszego
komputera przygotował do wyświetlenia na ekranie lub do zapisania na pamięci
dyskowej. To zaś oznacza, że komputery UFOnautów są w stanie wprowadzać
sabotaże do informacji przetwarzanej przez nasze komputery zupełnie bez
potrzeby poznawania budowy i działania software które nasze komputery używają.
Ich sabotaże stają się też niezależne od rodzaju systemu operacyjnego i innego
software używanego przez sabotażowane komputery. Faktycznie też sabotaże
te pozostają skuteczne przy dowolnym systemie operacyjnym i dowolnym software
zainstalowanym na sabotażowanym komputerze.
#B3.
Jakie są następstwa zadziałania "pętli sabotażowej" z mikroprocesorów naszych komputerów?
W wyniku końcowym owo przekierowanie
informacji przez "pętlę sabotażową" tak aby przepływała ona przez pobliski (ukryty
przed ludzkim wzrokiem) komputer UFOnautów powoduje, że niewidzialni dla ludzkich
oczu UFOnauci mogą spowodować dowolne zachowanie się danego komputera w
krytycznej dla nich chwili. Przykładowo, jeśli niewidzialnemu dla nas UFOnaucie
zaglądającemu nam przez ramię kiedy pracujemy na swoim komputerze, przestaje
się podobać to co czynimy, wówczas może on spowodować, że nagle używany
przez nas program się zawiesi, albo przełączy się na jakiś nieznany nam tryb
działania, albo wyświetli komunikat jakiegoś dziwnego błędu, albo że część wyświetlanego
przez niego obrazu zostanie wymazana czy zastąpiona jakimś innym obrazem.
UFOnauta ten może też nagle spowodować, że nasz komputer zacznie się zachowywać
jakby złapał wirusa (pomimo że wirusa tego w nim brakuje), albo że plik jaki
zachowujemy na dysku wcale nam się nie zachowa, albo że jakiś klawisz odmówi działania,
albo że jakiś wybrany fragment wyświetlanego przez nas obrazu zostaje wymazany,
itp., itd. W sumie, owa sekretna pętla sterująca w mikroprocesorach z naszych
komputerów powoduje, że komputery te wcale NIE słuchają nas, a słuchają
stojących przy nas oraz niewidzialnych dla naszych oczu UFOnautów.
Poprzez zaś takie skryte przejęcie kontroli nad naszym komputerem, UFOnauci
są w stanie zasabotażować w wybrany przez siebie sposób praktycznie każdą
naszą działalność na danym komputerze która im się tylko przestaje podobać.
Za pośrednictwem owej "pętli
sabotażowej" UFOnauci są też w stanie wprowadzać softwarowo do naszych
komputerów rzekome usterki, które faktycznie nie istnieją w rzeczywistości.
Usterki te zostały bowiem jedynie odpowiednio zaprogramowane w ich (ukrytych)
komputerach. Przykładowo mogą oni spowodować, że dowolny wybrany przez
nich klawisz naszego komputera przestanie działać. Albo spowodować, że
za każdym razem kiedy w naszym WORDzie wyciskamy literę "ó", litera którą
naciśniemy po owej literze "ó" już nam się nie wyświetli. Albo spowodować,
że za każdym razem kiedy sprobujemy się połączyć z określoną stroną
internetową, nasz komputer się wyłączy lub pokaże nam jakąś specyficzna
planszę rzekomego błędu. Albo spowodować że nasz komputer się zachowuje
jakby miał wirusa, chociaż wirusa tego wcale w nim nie ma. Itd., itp.
#B4.
Jak odróżnić zwykłe zepsucia od efektów zadziałania "pętli sabotażowej" z mikroprocesorów naszych komputerów?
Oczywiście, czasami komputery
mogą nam się zwyczajnie popsuć. Problem jednak polega na tym, że dotychczas
ludzie wszelkie nieprawidłowe zadziałania naszych komputerów zwalali na
karb owych zepsuć. Tymczasem zepsucia są źródłem tylko małej części naszych
problemów z komputerami. Spora bowiem część tych problemów wywodzi się
właśnie ze skrytych sabotaży dokonywanych przez niewidzialnych dla nas
UFOnautów używających opisywanej tutaj "pętli sabotażowej". Przykładowo,
obserwacje i estymacje dokonywane w moim własnym przypadku umożliwiają
oszacowanie, że nie mniej niż około 95% problemów jakie mam z komputerami
wywodzi się z nieustannych skrytych sabotaży dokonywanych przez UFOnautów
praktycznie we wszystkim co tylko czynię z użyciem komputerów . Tylko zaś mniej
niż około 5% moich problemów wywodzi się z faktycznych ich zepsuć.
Na szczęście dla nas, skryte sabotaże
UFOnautów dokonywane na naszych komputerach za pośrednictwem opisywanej tutaj
"pętli sabotażowej" posiadają cały szerek atrybutów które są dla nich unikalne. Wszystkie
owe atrybuty wynikają bezpośrednio z zasady generowania owych sabotaży poprzez
przekierowywanie przepływu informacji w pętlę przechodzącą poprzez komputer UFOnautów.
Jeśli więc wie się na co zwracać uwagę, owe unikalne atrybuty umożliwiają nam odróżnianie
przypadków kiedy nasz komputer został skrycie zasabotażowany przez UFOnautów,
od przypadków kiedy faktycznie nastąpiło jego zepsucie. Z kolei nasza świadomość
przypadków kiedy UFOnauci sabotażują to co czynimy powoduje, że karmę za
uczucia jakie owe popsucia w nas wywołały wyślemy bezpośrednio do UFOnautów.
Wyrażając to innymi słowami, warto wiedzieć kiedy UFOnauci nam coś sabotażują,
bowiem wówczas obciążamy ich karmą za ów sabotaż powodując że przestaje on
uchodzić im bezkarnie. (Aby zilustrować to przykładem, w miejscu w którym pracuję
od 2001 roku zatrudniło się aż kilku UFOnautów zgodnie z tym co wyjaśniłem na
stronie
kosmici.
Ich główne zadanie polega na sabotażowaniu wszystkigo co czynię. Kilku z nich
zdołałem już rozpoznać, na przekór że wyglądają i zachowują się podobnie do
ludzi. Od jakiegoś też czasu karmę za każdy sabotaż swego komputera i zdrowia
zacząłem uczuciowo przerzucać na tych UFOnautów którzy za sabotaż ten byli
odpowiedzialni. Karmy tej nigdy przy tym NIE kieruję do konkretnego UFOnauty,
a pozwalam jej samej znaleźć tego co bezpośrednio zawinił w danej sprawie.
Jak też odnotowałem, jednemu z owych UFOnautów z mojej pracy komputer
zaczął się psuć niemal równie często jak mój własny. Także jego zdrowie
zaczęło nawalać niemal równie często jak moje własne zdrowie. Jak się
więc domyślam, przepływ mojej karmy bezpośrednio do niego ujawnia, że
większość sabotaży które mnie dotykają nakazywana jest właśnie jemu do
zrealizowania. Domyślam się również, że sam ów UFOnauta został poświęcony
przez swoich własnych przełożonych jako królik doświadczalny. Powtarzalnie
wystawiają go oni bowiem na zwroty mojej karmy jakby tylko po to aby się
przekonać, czy moje metody przesyłania im karmy okażą się skutecznymi.)
Wylistujmy więc sobie teraz te
cechy skrytych sabotaży UFOnautów dokonywanych na naszych komputerach
za pośrednictwem omawianej tutaj "pętli sabotażowej", które pozwalają na ich
odróżnienie od zwykłych zepsuć komputerów. Oto owe cechy:
(i) Sabotaże te mają "softwarowy
charakter". Praktycznie to oznacza, że ujawniają się one tylko wówczas kiedy
niewidzialny dla nas UFOnauta znajdujący się właśnie w naszym pobliżu, zechce
zasabotażować coś co własnie czynimy. W pozostałych przypadkach nasz sprzęt
działa bez zarzutu - tak jak zawsze powinien.
(ii) Zawsze polegają one na
przekierowywaniu informacji w jej drodze pomiędzy urządzeniami peryferyjnymi
oraz CPU naszego komputera, oraz na puszczaniu tej informacji w pętlę wiodącą
przez komputer UFOnautów (gdzie UFOnauci mogą ją łatwo zasabotażować(.
Przykładowo, sabotaże te mogą wyeliminować wynik naciskania wybranych klawiszy
czy klikania na naszą mysz, mogą wyświetlić jakiś komunikat na naszym monitorze,
mogą zmienić format wyświetlanego okienka, mogą zablokować jakieś funkcje
naszych programów, itd., itp.
(iii) Nie daje się ich "naprawić".
Praktycznie to oznacza, że nawet jeśli wymienimy hardware lub programy które
posądzamy że są źródłem danego problemu czy zepsucia, po jakimś czasie problem
ten lub zepsucie pojawią nam się ponownie. Wszakże UFOnauci mają go zaprogramowanym
w swoim własnym komputerze i włączają dla nas jego objawy kiedykolwiek tylko
im to pasuje. Przykładowo, mam brata który wierzy że jego komputer załapał
jakiegoś niemożliwego do usunięcia wirusa. Kilkakrotnie bowiem formatował swój
dysk twardy i instalował zupełnie od nowa cały system operacyjny i wszystkie
oprogramowanie. Kiedy jednak potem usiłował napisać do mnie email, lub poczytać
moje strony internetowe, jego niezwykły "wirus" ujawniał się ponownie. Brat jest
przy tym okropnym sceptykiem w sprawach UFO i zupełnie mi nie wierzy kiedy
go informuję, że UFOnauci celowo odcinają go od regularnej łączności ze mną
właśnie za pośrednictwem opisywanej tutaj "pętli sabotażowej" istniejącej od
początku w mikroprocesorze jego komputera.
(iv) Na przekór różnego charakteru,
sabotaże te zawsze podpierają jakiś konkretny cel okupacyjny UFOnautów na Ziemi.
Przykładowo, wszelkie sabotaże jakich ja doświadczam, zawsze mają ten sam cel uniezmożliwiania,
utrudniania, lub opóźniania upowszechniania się totalizmu na Ziemi. Z kolei opisane
powyżej sabotażowanie komputera mojego brata zawsze ma na celu utrudnienie mu
komunikowania się ze mną oraz uniemożliwienie mu zapoznania się z materiałem
dowodowym który na temat UFOnautów publikuję na stronach internetowych totalizmu.
(v) Pojawiają się na innych komputerach
których też używamy. Opisywane tutaj "pętle sabotażowe" istnieją we wszystkich ziemskich
komputerach. Kiedy więc zniecierpliwieni niesprawnością jednego komputera zechcemy
wykonać tą samą pracę na innym komputerze, np. z Cyber Cafe, nagle albo ten sam problem,
albo inny problem jednak do niego bardzo podobny, pojawia się i na owym nnym komputerze,
sabotażując i tam naszą pracę. Powodem jest, że niewidzialny dla naszych oczu UFOnauta po
prostu podążył z nami do tego innego komputera i tam włączył albo ten sam, albo też bardzo
podobny, sposób sabotażowania naszej pracy.
(vi) Czasami UFOnauci dadzą się przyłapać
na włączaniu tego sabotażowania. Przykładowo, ja często ich przyłapuję jak obezwładniają
mi jakieś działanie komputera, które normalnie daje pozytywne wyniki. Aby podać tutaj przykłady,
to relatywnie często po kliknięciu na klawisz "save" ("zachowaj"), komputer jakiego właśnie
używam tylko udaje że zachowuje to co mu nakazałem, jednak praktycznie nic nie zachowuje.
Dlatego obecnie nauczyłem się zawsze sprawdzać, czy faktycznie wykonuje on to co mu nakazałem
- np. po nakazaniu "save" ("zachowaj") sprawdzam czy dany plik faktycznie zachował się na dysku.
Z kolei w WORDzie relatywnie często UFOnauci obezwładniają mi funkcję "find" ("znajdź") - co
sabotażuje moje zamierzenia i dodaje mi pracy. Dlatego często przed użyciem sprawdzam tą
funkcję na słowie co do którego wiem że zostało użyte w tekście i wiem gdzie je znaleźć. Dopiero
kiedy się przekonam, że UFOnauci właśnie jej nie zasabotażowali, używam tej funkcji do
poszukania słowa jakie potrzebuję (w przeciwnym wypadku funcja pokazuje mi że słowa
tego nie ma w danym tekście, na przekór że ono tam występuje i to aż w kilku miejscach.)
(vii) Sabotaż ten zwykle nie manifestuje
się kiedy chcemy go zademonstrować szefom, fachowcom, lub wskazać w serwisie naprawczym.
Wszakże gdyby się ukazywał, szefowie lub w serwisie starali by się go naprawić. Stąd ludziom
łatwiej by wówczas przyszło wydedukowanie że jest to celowy sabotaż a nie przypadkowe
zepsucie.
(viii) Czasami można sobie udowodnić
że dana ustarka jest sabotażem UFOnautów o charakterze softwarowym. Przykładowo,
niemal w każdym komputerze jakiego ja używam, UFOnauci obezwładniają softwarowo
jakiś klawisz, a czasami nawet kilka klawiszy. W ten sposób wszakże dodają mi pracy i
wprowadzają pomyłki do pisanego tekstu. (Np. w komputerze na jakim piszę niniejszy tekst,
UFOnauci używają omawianej tutaj "pętli sabotażowej" aby spowodować swoim programem,
że nigdy mi się nie napisze litera którą wystukuję po każdej literze "ó" jaką właśnie napisałem.
W ten sposób UFOnauci zmuszają mnie abym dodatkowo tracił czas na ponownie
analizowanie napisanego tekstu i na dodawanie do niego wszystkich owych liter które zostały
opuszczone po literach "ó".) W komputerze jaki posiadałem przed niniejszym i używałem
od 1996 aż do 2004 roku, UFOnauci obezwładnili mi omawianą tutaj pętlą aż kilka cyfer
(np. cyfry 5, 6, 7 i 8). Aby je napisać musiałem więc albo je kopiować albo też wprowadzać
je poprzez użycie ich kodów. Czyli owym sabotażem UFOnauci również utrudniali i spowalniali
moje działania. Jak jednak wówczas się przekonałem, po położeniu komputera na podłodze
i po rozpocząciu pisania w pozycji leżącej na podłodze, owo obezwładnienie klawiszy
zawsze ustępowało. Oczywiście, aby ustąpić na podłodze musiało ono mieć charakter
softwarowy, a nie charakter trwałego uszkodzenia komputera. Ponadto jego zanikanie
na podłodze ujawnia szatańskość metod działania UFOnautów oraz ich chęć naprowadzania
nas na błędne rozumowanie. Początkowo bowiem owo zanikanie obezwładnienia klawiszy
na podłodze brałem za dowód, że UFOnauci muszą jakoś fizycznie psuć owe klawisze i
że psucie to przestaje im się podobać kiedy położenie komputera na przygruntowej podłodze
zmusza ich do telekinetycznego wnikania pod zimną i mokrą ziemię aby zrównać swoje
położenie z pozycja mojego komputera. Dopiero niedawno odkryłem, że UFOnauci
zaprzestawali obezwładniania moich klawiszy aby celowo "wywodzić mnie w maliny"
i przez dłuższy czas uniemożliwiać mi odkrycie istnienia opiswanej tutaj "pętli sabotażowej".
Część #C.
Sabotażowanie stron totalizmu na serwerach:
#C1.
Zasada sabotażowania serwerów przez UFOnautów,
czyli "pętla bocznikująca przepływ informacji":
Jak się okazuje, owa zasada przepuszczania
informacji przez pętlę w celu jej zasabotażowania, tak bardzo odpowiada UFOnautom że
używają jej również dla sabotażowania serwerów. W celu więc sabotażowania stron internetowych,
UFOnauci powprowadzali do oprogramowania serwerów które są pod ich kontrolą specjalne
wstawki przekierowujące informację w pętlę. Pętla ta powoduje, że zanim dana informacja
przesłana zostaje do użytkownika, najpierw jest ona kierowana do przetworzenia przez
programy kontrolowane przez UFOnautów. Tam informacja ta może zostać zdeformowana
lub całkowicie zasabotażowana, jeśli UFOnautom nie odpowiada jej treść.
Najłatwiej wprowadzanie do serwerów owej
pętli sabotażowej zaobserwować na stronach totalizmu zainstalowanych na serwerach
z domen "20m.com", 20fr.com", oraz "50megs.com". Przykładowo, jeśli po wyświetleniu
na własnym komputerze jakiejś strony totalizmu zainstalowanej na owych serwerach,
ktoś zaglądnie do kodu źródłowego owych stron, wówczas odkryje że w tagu "anchor"
pokazującym ilustracje totalizmu pojawia się dodatek do względnego adresu danych ilustracji.
Dodatek ten przyjmuje formę przekierowywania odwołań do owych ilustracji do specjalnego
foldera sabotażowego o adresie /i/cgi/. Zamiast więc przykładowo pokazywać adres
ilustracji jako 14/14_ja01_p.gif który ja oryginalnie zaprogramowałem i pod którym
umieściłem wymaganą ilustrację, na serwerze adres ten zostanie zamieniony na inny
adres o postaci /i/cgi/14/14_ja01_p.gif. Do tego nowego adresu ani ja, ani inni użytkownicy
serwera, nie mają już dostępu. Kiedy zaś dana ilustracja przekierowana zostaje w pętlę
przez ów adres, UFOnauci są w stanie ją łatwo zasabotażować na dowolny sposób.
Aby na własne oczy się przekonać o
istnieniu tej formy skrytego sabotażowania, wystarczy sobie otworzyć dowolną ilustrowaną
stronę totalizmu zainstalowaną na wskazanych powyżej serwerach. Następnie należy
ukazać sobie kod źródłowy owej strony poprzez kliknięcie w "Internet Explorer" na klawisze
"View" a potem "Source". Potem zaś należy znaleźć w kodzie źródłowym owej strony
miejsca gdzie wywoływane są poszczegółne ilustracje za pośrednictwem tagu
"a" (tj. "anchor"). Jak tam można na włąsne oczy się przekonać, do adresów
poszczegółnych ilustracji dodana będzie owa pętla przekierowująca je do foldera
/i/cgi/ do którego zwykli użytkownicy nie mają dostępu. Warto też odnotować, że
w oryginalnych kodach źrółowych danej strony, które można sobie łatwo sprowadzić
poprzez kliknięcie w "Menu 1" na pozycję
źródłowa replika tej strony,
owej wstawki przekierowującej wcale nie ma.
Interesująca była reakcja UFOnautów
działających na liście internetowej totalizmu, kiedy około 2003 roku starałem się tam
przedyskutować omawiane tutaj przekierowywanie informacji poprzez ów skryty folder
sabotażujący /i/cgi/. Jak wówczas odryłem, UFOnauci ci na 1000 sposobów starali
sie mnie odwieść od myśli że owa wstawka ma cokolwiek do czynienia z zamiarem
sabotażowania informacji. Oczywiście, w przypadku kiedy ktoś ponownie wysunie
takie argumenty, wóczas warto zadać mu pytanie: jeśli wstawka ta nie ma na celu
manipulowania przepływającą informacją to po co wogóle ją wprowadzać do stron
klientów danego serwera. Z kolei jeśli ktoś manipuluje już przepływającą informacją,
to jak może twierdzić lub gwarantować że jej nie sabotażuje.
#C2.
Sabotażowanie przez UFOnautów ilustracji
ze stron totalizmu - szczególnie tych
które ujawniają prawdziwy wygląd wehikułów UFO:
Ilustracje
ze stron totalizmu są w chwili obecnej pierwszymi obiektami sabotażu
UFOnautów. Sabotażowane są one też najbardziej zajadle, uparcie
i systematycznie. Powodem jest prawdopodobnie, ze ilustracje te
ujawniają prawdziwy wygląd wehikułów UFO. Tymczasem, zdaniem
UFOnautów, ludzie nie powinni wiedzieć jak wehikuły UFO
naprawdę wygladają. Wszakze kosmiczni bandyci i rabusie jacy
przybywają na Ziemię w owych wehikułach UFO starają się
ukrywać przed ludźmi swoją nieustanną obecność na Ziemi.
Najczestrza forma sabotażu przez UFOnautów ilustracji ze stron
totalizmu polega na uszkadzaniu tych ilustracji. Do uszkadzania
najczęściej przy tym wybierają oni te ilustracje, które
uznają za szkodliwe dla ich interesów na Ziemi - przykładowo
ilustracje jakie ujawniają prawdziwe kształty wehikułów UFO.
Oto przykłady dwóch ilustracji ze stron internetowych totalizmu
(tj. Rys. F9 (b) oraz O9 (d) z monografii [1/3] i [1/4] - jakie
ujawniają prawdziwy wygląd wehikułów UFO). Przykłady te pokazują
owe ilustracje w poprawnej formie (tj. przed ich uszkodzeniem
przez UFOli), oraz już po ich uszkodzeniu przez UFOli:
Rys. F9(b) z [1/4] przed zasabotażowaniem.
Rys. F9(b) z [1/4] już po jego zasabotażowaniu.
Rys. P9(d) z [1/4] (tj. O9(d) z [1/3]) przed zasabotażowaniem.
Rys P9(d) z [1/4] (O9(d) z [1/3]) już po zasabotażowaniu przez UFOnautów.
Przykład 1: Sabotażowanie ilustracji już po ich zainstalowaniu na serwerach i po wytestowaniu ich poprawnego wyświetlania się.
Z powodu tego
systematycznego uszkadzania przez UFOnautów ilustracji totalizmu,
jeśli któraś z nich pokazuje się tylko częściowo - tak jak na powyższym
przykładzie, albo wogóle nie chce się pokazać, zawsze jest to oznaką
owego skrytego sabotażu UFOli. Ja bez przerwy naprawiam strony
jakie UFOnauci w ten sposób uszkadzają, poprzez wymienianie
uszkodzonych ilustracji na nowe. Jednak UFOnauci niemal
bez przerwy mi je psują. Początkowo uważałem, że muszą
oni stawiać wielu swoich programistów na owo psucie ilustracji.
Wszakże to co jednego dnia ponaprawiałem czasami już
następnej nocy zostawało popsute. Obecnie jednak wiem,
że owego popsucia dokonują oni softwarowo, poprzez
pętlenie plików ilustracyjnych przez własne software
sabotażujące - tak jak to wyjaśniłem w punkcie #B1
powyżej.
Środki zaradcze:
Kiedy ktoś napotka taką zasabotażowaną ilustrację
na jakiejs stronie totalizmu, powinien kliknąć na daną
ilustracje aby sprawdzić czy jej powiększenie ukaże się
w poprawnej wersji. Jeśli zaś to nie pomoże, powinien
wówczas sprawdzic tą samą ilustrację na innych stronach
totalizmu, aż znajdzie stronę na jakiej ciągle nie została
ona zasabotażowana. Stamtąd zaś może sobie ją
załadować do własnego komputera. Dobrze jest przy
tym odnotować fizyczną nazwę pliku zawierającego ową
ilustrację, oraz opisy co ilustracja ta sobą przedstawia.
Wszakże na stronach internetowych te same ilustracje
(z tymi samymi nazwami plików) używane są w
całym szeregu publikacji i stron totalizmu. Zawsze
istnieje więc jakieś prawdopodobieństwo, że UFOle
nie zdążyli jej popsuć na wszystkich stronach totalizmu.
Innym środkiem
zaradczym jest sprowadzenie do własnego komputera repliki źródłowej
strony lub publikacji którą chce się przeczytać - tj. sprowadzenie
sobie z różnych stron totalizmu zarówno całego tekstu tej publikacji,
jak i wszystkich jej rysunków. Jak dokonać owego zreplikowania
danej strony lub publikacji wyjaśnione to zostało na stronach
"FAQ - częste pytania" oraz
"źródłowa replika tej strony".
Należy też odnotować, że czytelnicy mogą sobie załadować
do własnego komputera już gotową replikę źródłową każdej
strony totalizmu - tak jak zostało to wyjaśnione na owych stronach
FAQ - częste pytania lub
replikuj
dostępnych przez "Menu 1" i "Menu 2". (Aby sobie załadować tą
replikę, dla większości niewielkich objętościowo stron totalizmu
wystarczy w "Menu 1" kliknąć na pozycję
źródłowa replika tej strony.
Odnotuj jednak, że jeśli po takim kliknięciu replika się nie załaduje,
to albo oznacza iż na danym serwerze/witrynie replika ta NIE
mogła zostać udostępniona zainteresowanym np. z powodu
ograniczeń pamięci, albo też że właśnie zostałą ona zasabotażowana
przez UFOnautów. W takim wypadku należy zmienić serwer
używając adresów podanych w "Menu 4" lub "Menu 3", a potem
spróbować replikę tą załadować sobie z następnego serwera.)
#C3.
Uniemożliwianie przez UFOnautów
załadowania tekstu ze stron
totalizmu - szczególnie tekstu
najważniejszych dla totalizmu
monografii [1/4] i [8]:
Innym objawem owego skrytego
sabotażu stron totalizmu jest kiedy dany plik nie chce się załadować z
określonej strony internetowej. Ten sabotaż UFOnauci zwykle realizują
poprzez pozmienianie uprawnień dostępu do owego pliku na danym
serwerze. (Odnotuj, że wszystkie pliki ze stron internetowych totalizmu
oryginalnie są zaprojektowane jako dostępne i ładowalne dla każdego
użytkownika.)
Środki zaradcze:
Niemal jedynym co w takim przypadku daje się uczynić, to spróbować
załadować sobie daną publikację z którejś następnej strony
totalizmu na jakiej również ją wystawiłem. Wiedząc bowiem że
UFOnauci tak zajadle sabotażuja strony totalizmu, każde z totaliztycznych
opracowań wystawiam aż na kilku stronach równocześnie.
#C4.
Kłamliwe informowanie użytkowników, że dana strona jakoby nie istnieje:
Jeszcze inny częsty objaw sabotażu
UFOnautow polega na przebiegłym
wyświetlaniu informacji (zamiast
wyświetlenia danej strony), że
dana strona jakoby nie istnieje.
(Informacja ta niemal zawsze jest
klamliwa, bowiem wszystkie strony
wylistowane w "Menu 4" powtarzalnie
są testowane i z całą pewnością na
krótko wcześniej ciągle istniały.)
Środki zaradcze:
W takim przypadku należy spróbować połączyć się z
daną stoną ponownie, albo natychmiast, albo też po
jakimś czasie. Czasami pomaga łączenie się z nią
bezpośrednio nie poprzez wpisanie jej adresu w swojej
wyszukiwarce, a poprzez jej odwiedzenie linkiem z
innej strony totalizmu.
#C5.
Nieustanne deletowanie stron totalizmu:
Od czasu do czasu
UFOle stosują jeszcze jedną formę dosyć brudnego sabotażu,
mianowicie deletują oni niektóre strony internetowe totalizmu.
W deletowaniu tym są przy tym dosyć szatańscy -
najpierw odczekują aż włożę w daną stronę wiele pracy dla jej
zbudowania, a dopiero potem ją deletują. (Najwyraźniej chodzi
im o jak najdłuższe zajmowanie mnie "syzyfową pracą".) Tylko
przez okres 2 lat licząc od początku 2003 roku, UFOnauci-podmieńcy
wydeletowali następujące strony internetowe totalizmu
(wydeletowali też kilka stron już wcześniej, jednak początkowo
nie rejestrowałem swoich strat w tej "bitwie o totalizm"):
(1) extraordinary.20fr.com (wydeletowana około 15 stycznia 2003 roku)
(2) extraordinary.20m.com (wydeletowana około 15 stycznia 2003 roku)
(3) extraordinary.batcave.net (wydeletowana około 25 lutego 2003 roku)
(4) cierniowaprawda.republika.pl (wydeletowana w grudniu 2003 roku)
(5) healing.o-f.com (wydeletowana w styczniu 2004 roku)
(6) totalizm.freeyellow.com (wydeletowana w kwietniu 2004 roku)
(7) freeenergy.agreatserver.com (wydeletowana w maju 2004 roku)
(8) free_energy.b0x.com (wydeletowana w maju 2004 roku)
(9) morals.b0x.com (wydeletowana w maju 2004 roku)
(10) propulsion.hostrocket.com (wydeletowana w lipcu 2004 roku)
(11) wroclaw.i6networks.com (wydeletowana około 6 sierpnia 2004 roku)
(12) mozajski.i6networks.com (wydeletowana około 1 października 2004 roku)
(13) magnocraft.nbci.com (wydeletowana 4 października 2004 roku)
(14) extraordinary.150m.com (wydeletowana około 1 listopada 2004 roku)
(15) n.1asphost.com/1970 (wydeletowana w grudniu 2004 roku)
Pełny wykaz stron totalizmu które
UFOnauci-podmieńcy
wydeletowali mi od od początku 2003 roku
aż do dzisiaj przytoczony został w
Menu 4 -
zaraz po wykazie podanych tam polskojęzycznych
stron. Proponuję tam zagladnąć, bo wykaz ten
jest zastraszający i wysoce wymowny.
Jak przy tym widać,
z jakichś powodów UFOnauci szczególnie się oni uwzięli na
deletowanie strony o nazwie "extraordinary" (tj. "niezwykłość").
Prawdopodobnie z badań przyszłości wiedzą, że ta właśnie strona
im w jakiś sposób najbardziej zaszkodzi. Za każdym więc razem
kiedy mi ją wydeletują, ja zakładam ją ponownie, tyle że na innym
serwerze. Najnowsza strona o tej nazwie, którą założyłem w dniu
10 lutego 2005 roku, ciągle istniała pod adresem
extraordinary.biz.ly
kiedy niedawno ją tam sprawdzałem (miejmy nadzieję że ciągle istnieje
tam i dzisiaj).
#C6. Pomniejszanie limitu transferu:
Kolejne sabotaże
jakimi UFOle często gnębią strony totalizmu, to naniesienie
zmian w rejestrach serwera, tak aby wyglądało że dana
strona przekroczyła już swój miesięczny limit transferowania.
W rezultacie serwer zamyka dostęp do danej strony aż do
końca danego miesiąca czy dnia (z kolei w następnym
miesiącu czy dniu, zaraz na jego początku UFOle powtarzają
ten swój szatański trick). Poniżej pokazałem informację,
jakiej wyświetlenie na niemal przez nikogo nie odwiedzanej
stronie
"prawda.20fr.com"
spowodowane zostało właśnie poprzez owo zamanipulowanie
limitami transferu. (Kliknij na podpis przykładu 2 poniżej aby
sobie oglądnąć informację wyświetlaną w efekcie takiego
sabotażu.)
Ciekawostką
powyższego przykładu sabotażowania limitu transferu jest,
że według moich obserwacji objęta nim strona "prawda.20fr.com"
jest odwiedzana relatywnie rzadko. Aby więc jakoś uzasadnić
takie jej niespodziewane zamkniecie z powodu rzekomego
przekroczenia limitu transferu, w casach kiedy UFOle dokonali
"podkręcania" owego limitu, jednocześnie dla zakamuflowania
swojego sabotażu podkręcili mi takze i licznik odwiedzin tej samej
strony. W rezultacie, licznik odwiedzin owej strony, w przecigu tylko
jednej nocy podskoczyl do góry o wartość aż około 20 000 rzekomych
odwiedzin. Tymczasem ta właśnie strona normalnie odwiedzana
jest tylko przez około 10 ludzi na dzień.
Jak wynika z moich
obserwacji rozwoju sytuacji, owo manipulowanie przez UFOnautów na
licznikach transferu jest relatywnie często stosowane dla blokowania
dostępu do stron internetowych totalizmu. Plansze też podobne do
pokazanej na powyższym "przykładzie 2" na niektórych stronach
totalizmu można obecnie znaleźć wyświetlane tam niemal bez przerwy.
#C7.
Sabotażowanie mojego dostępu do stron
internetowych totalizmu, a w ten sposób
uniemożliwienie mi aktualizacji tych stron:
Od czasu do czasu UFOnauci
odwołują się też do ogromnie dla mnie wrednego sabotażu. Polega on
na tym, że nie pozwalają mi aktualizować niektórych ze stron internetowych
totalizmu. Aby aktualizowanie to mi uniemożliwiać, UFOnauci odwołują
się do kilku odmiennych tricków. Oto opisy tych z owych tricków UFOli,
na jakich dotychczas udało mi się ich przyłapać:
(a) Zmiana hasla.
Dla istot niewidzialnych i niemal wszechmocnych wobec ludzi, jakimi
są UFOle, nie istnieje najmniejszy problem z uzyskaniem praw
administratorskich do dowolnego serwera. Z kolei mając te prawa,
nic nie stoi im na przeszkodzie, aby zmieniać hasla osób których
UFOnauci prześladują. Czynią to też kiedy tylko przyjdzie im taka
ochota. W rezutacie, kiedykolwiek z badań przyszłości odkryją, że w jakimś
momencie czasu ogromnie pilnie potrzebny mi będzie dostęp do którejś
ze stron internetowych totalizmu, czy do któregoś co ważniejszego z
moich emaili, (a kiedyś nawet i urządzeń chronionych hasłami jakich
używałem w miejscu pracy dla różnych celów, np. dla kserokopiowania),
zawsze wrednie psują mi tam hasło. Jako wynik nie mogę dostać
się tam gdzie pilnie powinienem czegoś dokonać, lub gdzie oczekuje
mnie coś ważnego dla totalizmu. To zaś opóżnia i dezaktualizuje moje
działania. Najlepszym przykładem takich zmian haseł było kiedy
7 marca 2003 roku członkowie listy dyskusyjnej
totalizm@hydepark.pl
zaczęli dyskutować nad podjęciem uchwały o uznaniu manokraftu
jako oficjalnego wyjaśnienia dla technicznych aspektów UFO. Aby
uniemożliwić mi śledzenie tej dyskusji oraz branie w niej udziału,
UFOle powtarzalnie zmieniali mi wówczas hasło jakie otwierało
dostęp do mojej skrzynki internetowej na którą przychodziły
głosy w dyskusji na ten temat. Jednocześnie zaś poprzez
zaprogramowanych przez siebie sprzedawczyków, naciskali
aby lista uchwaliła parodię owej uchwały. Takie uparte zmianianie
przez UFOli mojego hasła na owej skrzynce trwało nawet już
po podjęciu owej uchwały, czyli po 25 marca 2003 roku.
(b) Uniemożliwienie
mi logowania do stron internetowych totalizmu, poprzez popsucie lub
przeprogramowanie skryptów na serwerze. Ten rodzaj sabotażu
UFOle też stosują dosyć często. Najczęściej tak przeprogramowują
skrypty serwera, że oferują one niemożliwie krótki do spełnienia
"time out". Szczególnie ulubionym obiektem
tego ich sabotażu, są strony internetowe udostępniające najnowszą
wersję monografii [1/4]. Przykładowo, kiedyś była nią strona internetowa
extraordinary.150m.com.
(Ciekawe, że ta strona była bez przerwy sabotażowana, aż w końcu UFOle
mi ją całkowicie wydeletowali. Przed nią UFOle równie uparcie mi deletowali
aż trzy strony nazywane "extraordinary" jakie wcześniej otworzyłem).
Innymi stronami na jakich UFOle często powtarzają ów trick z
uniemożliwianiem mi logowania poprzez skrócenie "time out" do niemal
zera jest strona
members.fortunecity.com/timevehicle
a także strona
members.lycos.co.uk/freeenergy.
Począwszy od końca maja 2005 roku, UFOnauci całkowicie zablokowali
mi również w ten sposób dostęp do strony totalizmu o adresie:
www.nrg.to/newzealand.
Strona ta pozostaje poza moim dostępem i możliwościami aktualizacji
nawet i w chwili obecnej.
(c) Okresowe psucie
serwerów, tak aby uniemożliwić aktualizację istniejących na nich stron internetowych.
Praktycznie niemal wszystkie serwery ze stronami totalizmu psute były czasowo
w ten właśnie sposób. Przykładowo, począwszy od 20 marca 2003 roku,
UFOle calkowicie zasabotażowali serwer "20fr.com". Po owej więc dacie
stało się zupełnie niemożliwe aktualizowanie stron utrzymywanych na tym
serwerze - w tym także strony
pigs.20fr.com
na jakiej uszkodzeniu UFOnautom szczególnie wówczas zależało. Jako
jedna z niewielu pierwszych stron totalizmu zaczęła ona bowiem upowszechniać
wówczas ogromnie dla nich niebezpieczną, niedawno wcześniej opracowaną
monografię [1/4] napisaną aż w dwóch językach: angielskim i polskim.
Dlatego począwszy od owego dnia 20 marca 2003 roku, UFOle całkowicie
mi uniemożliwili wchodzenie (logowanie) na ową stronę internetową
pigs.20fr.com.
Ich sabotaż polegał wtedy na tym, że ze strony tej całkowicie zniknął
zawsze na niej obecny guzik logowania. Ponieważ UFOle popsuli też
równocześnie stronę główną (wejściową) serwera "20fr.com", wchodzenie
na ową stronę z głównej strony serwera 20fr.com także stało się niemożliwe.
Serwer ten został naprawiony dopiero po upływie około 3 miesięcy. W rezultacie,
od czasu popsucia tego serwera, aż do czasu jego naprawienia, strona
pigs.20fr.com
nie mogła być aktualizowana. Czytelnicy nie mieli więc dostępu do najnowszych
aktualizacji monografii [1/4].
Po sukcesie z popsuciem
tamtej strony, UFOnauci cyklicznie psują inne serwery ze stronami totalizmu.
Na szczęście serwis techniczny owych innych serwerów z reguły naprawia
je już po kilku dniach.
(d) Obniżenie moich
limitów pamięciowych. Doskonałym przykladem takiej strony, w jakiej UFOle
obnizyli mi limity pamięciowe począwszy od około 23 stycznia 2003 roku,
stąd jakiej z tego powodu przez długi czas potem nie byłem już w stanie
aktualizowac, to strona:
http://members.fortunecity.com/timevehicle.
Kiedykolwiek usiłowałem ową stronę uaktualizować, ukazywała się następująca
informacja, kłamliwie ogłaszająca że na stronie tej zużyłem już całą
przynależną mi pamięć (kliknij na podpis pod ramką poniżej aby ogladnąć
ta stronę, potem powróć do niniejszej strony):
Tymczasem informacja o
dostępności pamięci do owej strony podawana mi przez serwer "fortunecity"
stwierdzała wówczas co następuje:
http://members.fortunecity.com/timevehicle
TOTAL SPACE USED: 1242 KB / AVAILABLE SPACE: 102400 KB
Tak nawiasem mówiąc, to w celu wyklarowania sytuacji aż trzykrotnie
napisałem wówczas na adres wskazany w powyższej informacji z
"przykładu 3" - nigdy nie otrzymując od nich żadnej odpowiedzi.
Po tym jak wystawiłem
informacje o owym sabotażu UFOnautów na pierwszej wersji niniejszej
strony internetowej o sabotażach, moje limity pamieciowe na serwerze
"fortunecity" zostały przywrócone do oryginalnej wartości.Niemal jednocześnie
jednak zmieniły się nastawy "time out" mojego dostępu do owego
serwera. W wyniku tej zmiany "time out", w chwili obecnej praktycznie
ciągle nie jest możliwym aktualizowanie strony na tym serwerze właśnie
z uwagi że niemal natychmiast mój czas dostępu zostaje ucięty planszą
"time out".
Część #D.
Sabotażowanie połączeń internetowych pomiędzy użytkownikiem a stronami totalizmu:
#D1.
Przerywanie połączń z danym serwerem:
Kolejny objaw dosyć częstego
sabotażu UFOnautów polega na przerywaniu połączeń z danym serwerem.
UFOnauci odwołują się do niego jeśli zawiodą ich inne sposoby sabotażowania.
(Np. w moim własnym przypadku odkryłem, że jeśli UFOnauta przydzielony
do sabotażowania mojej działalności z jakiegoś powodu nie jest w stanie
wywiązać się ze swego zadania, wówczas nagle tajemniczo coś się dzieje
złego z połączeniami internetowymi Nowej Zelandii ze światem.) Sabotaż
połączeń objawia się na kilka sposobów. Przykładowo poprzez zupełne
zanikanie dostępu do internetu.
Środki zaradcze:
Jedynym co w takim przypadku daje się uczynić, to albo odwiedzić
inną stronę z tą samą informacją czy publikacją, albo też powtórzyć
odwiedzenie tej samej strony o nieco innym czasie. Wszakże z uwagi
na obecność wielu stron na tym samym serwerze, UFOnauci z czasem
zmuszeni są przywrócić z nim połączenie.
Część #E:
Metody używane przez UFOnautów dla zniechęcania
do czytania stron totalizmu:
#E1.
Nawet najwięksi sceptycy prawdopodobnie odnotowali
już owe sabotażujące plansze błędowe które nachalnie
pokazują się na każdej stronie internetowej
totalizmu -
włączając w to i niniejszą stronę:
Te plansze nachalnie wmawiające
istnienie rzekomych błędów, prześladują
każdą stronę internetową totalizmu
i zniechęcają oglądających ją ludzi.
Są one kolejnym z niezliczonych sabotaży
jakim
UFOnauci
skrycie okupujący Ziemię poddają wszystko
co dotyczy totalizmu. (Kiedy plansze
te się pokażą, najlepiej jest kliknąć
w nich na "X" lub na "No".) Nawet dla
największych sceptyków owe nachalne
plansze nieistniejących błędów powinny
być wizualnym dowodem że jakaś złośliwa
i dobrze ukryta moc faktycznie sabotażuje
i niszczy strony totalizmu oraz wszystko
inne co z totalizmem się wiąże. Wszakże
jeśli ktoś skopiuje owe strony do
swojego własnego komputera, błędy
te nagle znikają. Strony totalizmu
wogólne nie używają przecież skryptu,
zaś ten rodzaj plansz błędowych może
się pojawić tylko przy obecności źle
napisanych skryptów. (Strony totalizmu
są programowane w języku HTML - całkowicie
bez użycia skryptów.) UFOnauci sprytnie
wstawiają cichcem owe plansze do oprogramowania
systemowego wszystkich serwerów które
goszczą strony totalizmu. Te szczególne
plansze błędów pojawiają się też wyłącznie
na stronach totalizmu. Wszakże ich
jedynym celem jest skryte sabotażowanie
owych stron bez pozostawiania śladu kto
dokonuje owych sabotaży. Na przekór jednak
owego nachalnego sabotażowania i jego dowodów
rzucających się w oczy na każdym kroku,
nadal tylu naiwnych ludzi nie chce
uwierzyć, że Ziemia jest jednak skrycie
okupowana przez szatańskich UFOnautów
jakich działania i intencje totalizm
stara się zdemaskować.
#E2.
Fałszowanie oraz podmienianie liczników odwiedzin:
Warto tutaj też wspomnieć, że prawdopodobnie
właśnie dla lepszego zniechęcania do czytania
stron totalizmu
, jednym z pierwszych obiektów
ataku UFOnautów, zawsze jest licznik odwiedzin
danej strony.
(Po angielsku licznik taki nazywany jest
"hit counter".) Stan tego licznika na
stronach totalizmu niemal nigdy nie zgadza się z
innymi danymi statystycznymi jakie daje się uzyskać
na temat częstości odwiedzin danej strony. Wskazania
licznika odwiedzin niekiedy mogą przy tym być
o cały rząd (t.j. nawet o około 90%) niższe niż powinny.
Środki zaradcze:
Odnotuj, że aby bronić strony totalizmu przed tymi
szatańskimi atakami i sabotażami UFOnautów
(dawnych diabłów), wszystkie one zostały tak celowo
zaprojektowane, aby każde działanie dawało się na nich
zrealizować na co najmniej dwa zupełnie niezależne od
siebie sposoby. To duplikowanie działania dotyczy także
liczników odwiedzin. Jak łatwo to odnotować, każda strona
totalizmu posiada zwykle dwa lub nawet więcej takich
liczników. Jeśli więc jeden z nich zostaje zasabotażowany,
zwykle ten drugi ciągle jeszcze działa. W podobny
sposób także tekst publikacji oraz ilustracje jakie
udostępniane są za pośrednictwem określonej strony
totalizmu, również dostępne są na całym szeregu
innych stron internetowych. (Adresy ich wszystkich
wylistowane zostaly w "Menu 4" z lewego marginesu.)
Jeśli więc jeden sposób uzyskania z nich czegoś
nie zadziała, proszę nie dawać za wygraną i spróbować
dopiąć swego na sposób następny. (Np. jeśli dane
opracowanie czy rysunek nie daje się sciągnąć z
jakiejs wskazanej tutaj strony, należy przenieść się
na inną ze stron z tym samym opracowaniem
i spróbować je sciągąć z tamtej innej strony.)
Część #F:
Podsumowanie, oraz informacje końcowe tej strony:
#F1.
Podsumowanie tej strony:
Skoro strony totalizmu są aż tak
intensywnie sabotażowane, to oznacza
że są one również ogromnie ważne.
Trzeba więc dołożyć starań aby
każdy miał szansę z nimi się zapoznać.
#F2.
Jak korzystać z tej strony:
(1) Aby zobaczyć w całej
okazałości jakiś rysunek, a potem załadować go z niniejszej strony do swojego
komputera (tak że później da się np. poddać go analizie), najpierw
kliknij
na niego, a potem zachowaj go (save) na dysku twardym swojego
własnego komputera.
(2) Aby zobaczyć
całe strony HTML z przykładami sabotażowania nr 2 i 3, najpierw
kliknij
na podpis pod daną stroną (podpis ten oznaczony jest kolorem zielonym) -
co spowoduje ukazanie się owej strony w odrębnej ramce. Potem, gdy owa
strona już się ukaże, można ją analizować lub zachować jej kod
źródłowy na dysku twardym swojego własnego komputera. Zachowanie
tego kodu wyjaśniono na stronie
replikuj
z "Menu 2" i
"Menu 4".
Aktualne adresy emailowe autora tej strony, tj.
dra inż. Jana Pająka
(a przez okres 2007 roku - Prof. dra inż. Jana Pająka),
pod jakie można wysyłać ewentualne
uwagi, zapytania, lub odpowiedzi na zadane
tu pytania, podane są na stronie internetowej
o mnie (Dr Jan Pajak).
Tam również dostępne są adres pocztowy
i numery telefonu autora.
If you prefer to read in English
click on the flag below
(Jeśli preferujesz czytanie w języku angielskim
kliknij na poniższą flagę)
Data zapoczątkowania budowy tej strony internetowej: luty 2002 roku.
Data najnowszego aktualizowania tej strony: 15 czerwca 2010 roku.
(Sprawdź pod adresami z "Menu 3" czy już istnieje nawet nowsza aktualizacja!)